Boszkowo - Ryby - Lin

Jest jedną z bardziej znanych ryb karpiowatych. Ciało ma charakterystycznie walcowate, pokryte elipsoidalnymi, drobnymi łuskami, mocno osadzonymi w skórze, pokrytej dużą ilością śluzu. W kącikach warg ma po jednym małym wąsiku z każdej strony. W ubarwieniu przeważa zieleń, brąz i czerń, a czasem wyraźnie złoty odcień, na ogół jednak barwy te są ze sobą wymieszane. Obecnie występuje pospolicie w całej Europie, w rejony, gdzie poprzednio nie występował, został sztucznie wsiedlony. Lin zamieszkuje stojące i wolno płynące wody z zakolami i odgałęzieniami, z dużą ilością roślin podwodnych i mulistym dnem. Był nawet wsiedlany z powodzeniem do wód chłodnych (w Alpach aż do wysokości 1600 m npm), a także do kwaśnych dołów potorfowych. W Europie środkowej lin jest tradycyjnym obiektem hodowli stawowej; produkuje się go razem z karpiem, a także w czystym chowie. Tarło odbywa w drugiej połowie czerwca, niekiedy nawet w lipcu, a narybek jeszcze w tym samym roku osiąga ciężar do 5 g. Już w drugim roku życia można rozpoznać u linów płeć, tym łatwiej, im ryby są większe. U samców płetwy brzuszne są znacznie większe niż u samic, sięgające aż poza otwór odbytowy. W wodach chłodnych i ubogich w pokarm wzrost lina jest znacznie powolniejszy niż w wodach ciepłych i żyznych. Z praktyki hodowlanej wiadomo, że samice rosną szybciej niż samce. W niektórych wodach liny dorastają ciężaru 3 - 4 kg, przeciętnie jednak lin ważący ponad 1 kg uważany jest za dużą sztukę. Wśród wędkarzy lin znany jest jako ryba długo "smakująca" przynętę, zanim ją połknie, co objawia się drganiami spławika. Z zacięciem więc lina, gdy następuje branie, nie należy się śpieszyć. Najlepsze wyniki osiąga się w połowach wiosennych, przed tarłem, gdy lin intensywnie żeruje i trzyma się w stadach. Wtedy to łowi się po kilka sztuk na jednej zasiadce. Liny najlepiej biorą wcześnie rano i wieczorem przed zmrokiem. Obecność swoją zdradzają drganiem roślin wodnych i pęcherzykami gazów, które uwalniają z mułu ryjąc w dnie. Najlepsze są przynęty zwierzęce, między innymi rosówki i czerwone robaczki, ale także ciasto, gotowane jarzyny i ziemniaki. Lin chętnie zjada również mięczaki, toteż dobrze rośnie w ciepłych zbiornikach o dnie mulistym, gdzie organizmy te masowo występują. Łowi się go zawsze przy dnie. Po zacięciu należy szybko rybę odciągnąć od roślin podwodnych i krzaków, do których zawsze ucieka chcąc się tam ukryć. Jest to ryba bardzo wytrzymała i potrafi przeżyć nawet kilkugodzinny transport bez wody, w wilgotnym płótnie. W starej literaturze wędkarskiej spotkać można stwierdzenie, że ryby drapieżne, a zwłaszcza szczupaki, nie atakują linów; osobiście jednak widziałem szczupaka złowionego na małego lina. W handlu lin jest rybą cenioną, np. w RFN i we Włoszech liny mają tę samą wartość co pstrągi. Również w wielu innych krajach mięso linów, zwłaszcza młodych, uznawane jest za przysmak. Z wyjątkiem wielkich okazów, linów się nie skrobie, delikatne bowiem łuski w czasie smażenia na gorącym tłuszczu same się rozpuszczają.


lin.jpg

 

Doceń nas